U jak Ucieczka

Dzień 10. U jak Ucieczka. Z miasta na mazurską wieś. W jakim celu? A no po to, żeby inni z miasta mieli gdzie uciec na wieś. Rozumiecie, prawda? Dzisiejsze 31 kilometrów dedykujemy żubrom, dzikom i miejskim dywersantom, którzy z życia na skraju Puszczy Boreckiej postanowili uczynić biznes. Może i całkiem dochodowy, ale znacznie trudniejszy niż […]

Read more
Z jak Zadowolenie

Dzień 9. Z jak Zadowolenie. Tak jednym słowem można podsumować spędzenie urlopu w jednej z dwóch mazurskich destynacji, po których dziś trochę pobiegamy. Zapraszamy zatem do sąsiednich i jakże turystycznych gmin Wydminy i Kruklanki! Zawsze, jeżeli tylko mapa daje nam taką możliwość, staramy się wyruszać z miejsc lub obiektów symbolicznych, atrakcyjnych i szczególnych dla najbliższej […]

Read more
A jak Atrakcyjność.

Dzień 8. A jak Atrakcyjność. O tą mazurską atrakcyjność chodzi rzecz jasna. Definiowana jest bardzo różnie, w zależności od potrzeb i urlopowych preferencji. Dla jednych to miejski zgiełk, zatłoczony port, budki z goframi i lodami oraz kluby nocne otwarte do białego rana. W tym rankingu przodują oczywiście Mikołajki i Giżycko. Druga grupa turystycznych beneficjentów Mazur z […]

Read more
M jak Małomiasteczkowe

Dzień 7. M jak Małomiasteczkowe. Takie są Mazury, a przynajmniej znaczna ich część. Największe miasta to według wielkości; Ełk około 61 tys. mieszkańców, Ostróda 33 tys., Giżycko 29,5 tys., Kętrzyn 27,5 tys., Szczytno 23,5 tys., Mrągowo 22 tys., Działdowo 21 tys. I z tych “wielkich” to by było na tyle. Pozostałe miasteczka i wsie o […]

Read more
E jak Ekskluzywnie

Dzień 6. E jak Ekskluzywnie. Coraz więcej takich miejsc mamy na Mazurach. I bardzo dobrze. Problem tylko w tym, że jakoś to cena, cena to oczekiwania, a oczekiwania to często rozczarowania. Z naszych obserwacji jasno wynika, że zdecydowanie łatwiej małej agroturystyce utrzymać ocenę na poziomie 4,8 w google i 9,8 na booking’u niż hotelowi trzy, […]

Read more
T jak Tory

Dzień 5. T jak Tory.  Po nieco krótszej niż zwykle nocy w Gąsiorowie i wyśmienitej jajecznicy przygotowanej przez gospodynię Olę, wyruszyliśmy w dalszą podróż. Od trenera Tomka dostaliśmy na drogę pakiet odżywczo- regeneracyjny Enervit. Prawdopodobnie miał lekkie wyrzuty sumienia, że wieczór wcześniej, z pomocą brata Wojtka, wypłukał z nas magnez i elektrolity… 😉  Nasze “T” […]

Read more
S jak Serdeczność

Dzień 4. S jak Serdeczność. Spotykamy ją na każdym kroku naszej wyprawy. Na ulicach, w sklepach, restauracjach i miejscach, w których nocujemy. W wielce szanownym i jakże opiniotwórczym w tych czasach internecie również, za co już teraz bardzo dziękujemy. Czasem, żeby wejść w dobrą relację z drugą osobą, wystarczy nie być diabłem. Jednak nie we  wszystkich […]

Read more
Y jak…Yummy, Yummy!

Dzień 3. Y jak Yummy, Yummy! Na nic mądrzejszego niestety nie wpadliśmy. Dobiegliśmy do litery “Y” i przez swoją zaplanowaną wcześniej konsekwencję w tytułowaniu kolejnych relacji, mamy teraz za swoje. “Yummy” to z języka angielskiego “przepyszny”. My natomiast posłużymy się tłumaczeniem potoczonym, czyli “Mniam, mniam!”. O jedzeniu zatem będzie. Biegniemy coś przekąsić!(Tytuł alternatywny, który dla […]

Read more
Z jak Zachwyt Zielenią

Dzień 2. Z jak Zachwyt Zielenią. Tym razem naszym starterem był zabytkowy Kościół Rzymskokatolicki pw. św. Maksymiliana Kolbe w Kurkach, wybudowany w stylu barokowym w 1753 roku. Interesujący, ale pod warunkiem, że takie obiekty kogoś interesują. Nas tak. W bliskości kościoła jest wyjątkowy, wiejski sklep z piwem z nalewaka, który dzień wcześniej uratował nam życie […]

Read more
C jak Ciekawość

Dzień 1. Ciekawość. Ze wszystkich ważnych powodów, dla których przystąpiliśmy do realizacji tego projektu, ten na pewno był jednym z  najważniejszych. Oczywiście celami głównymi naszej dwunastodniowej wyprawy biegowej, współfinansowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko Mazurskiego w Olsztynie jest zwrócenie uwagi na niekończący się problem zaśmiecania naszej pięknej krainy oraz szeroko rozumiana promocja miejsc atrakcyjnych. Owej […]

Read more